Ryszrad Grzyb Placebo

Ryszard Grzyb

Urodził się w 1956 roku w Sosnowcu. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, w pracowni prof. Zbigniewa Karpińskiego (1976–1979) oraz na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (1979–1981). Dyplom uzyskał w pracowni prof. Rajmunda Ziemskiego. Po studiach pracował jako asystent w Pracowni Malarstwa i Rysunku na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych.

W latach 1982–1992 był członkiem Gruppy (Paweł Kowalewski, Jarosław Modzlewski, Włodzimierz Pawlak, Marek Sobczyk, Ryszard Woźniak), z którą wystawiał i uczestniczył w jej akcjach. Był też współzałożycielem i wydawcą pisma Gruppy – „Oj dobrze już”. Owocem undegroundowego okresu „gruppowego” stały się prace na papierze, których ekspresyjna forma korespondowała z zaangażowaniem, z jakim należący do niej artyści występowali w obronie wolności, zabierali głos w kwestiach politycznych, narodowych czy artystycznych.

Kolejny etap w malarstwie Grzyba wyznacza pojawienie się na płótnach zwierząt: nosorożców, królików, motyli, żółwi. Prastary temat zwierzęcia został przez artystę ujęty w dekoracyjnej formie, którą charakteryzuje feeria barw, geometryczność kształtów i bogactwo ornamentów. Ich poetyckość, groteskowość, sensualność odzwierciedla światopogląd artysty, w którym przedstawienie malarskie jest nacechowane myśleniem magicznym i totemicznym, odsyłającym do obecnej w kulturach pierwotnych filozofii jedności człowieka z kosmosem.

Równolegle do malarstwa uprawia twórczość poetycką – zadebiutował jeszcze w czasie studiów we Wrocławiu. Swoje teksty publikował w „Nowym Wyrazie” , „Miesięczniku Literackim”, w piśmie „Oj dobrze już” oraz w publikacji Sztuka Najnowsza. Co słychać i Young Poets of a New Poland.

W 2004 rozpoczął multimedialny projekt Zdania napowietrzne, w ramach którego kolekcjonuje krótkie sentencje poetyckie, „absurdalne haiku” jak mówi i umieszcza je w kontekście zupełnie obcym poetyckim eksperymentom – na billboardach, pocztówkach, ołówkach, kubkach, zmienia je w neony, tabliczki informacyjne. Poprzez zawłaszczenie przestrzeni przeznaczonej dla innego rodzaju komunikatów, artysta wzmacnia siłę ich przekazu, wywołując swego rodzaju suspens.

Wystawy w Propagandzie:

PLACEBO 

Malarz napisał

 Oj, dobrze już

Małe jest Wielkie